poniedziałek, 17 stycznia, 2022
WIĘCEJ

    Sportowe losy dzieci emigrantów

    Warto przeczytać

    Karta pobytu na terenie Polski. Decyzja negatywna – jak się skutecznie odwołać?

    Dotykając tematu legalizacji, mówimy przede wszystkim o dokumentach potwierdzających prawo do pobytu długoterminowego na terytorium państwa osoby...

    Czas na zmianę: bezpłatne szkolenia online

    Czas na zmianę: bezpłatne szkolenia online W tym artykule dowiesz się o licznych stronach...

    Czy dwujęzyczność dzieci ma sens?

    Rozważania na temat dwujęzyczności warto rozpocząć w październiku. Dlaczego? Od 2015 roku corocznie właśnie w tym miesiącu...

    Frydriszewski, Kalinski, Maslovski, Kardasinski, Troyanski. To nie część składu dowolnej, polskiej drużyny, a piłkarze argentyńscy, wyróżniający się w tamtejszej lidze. Co łączy ich oprócz sportu? Oczywiście swojsko brzmiące nazwiska i polskie korzenie. Ale to już nie Franek, Paweł czy Maniek. To Franco, Pablo i Manuel.

    Niektórzy z nich posiadają polskie paszporty i interesują się historią kraju przodków, zgłaszając nawet akces do gry w reprezentacji. Niektórzy nie potrafią powiedzieć słowa w naszym narzeczu, ani nie czują potrzeby dociekania skąd nietypowe w ich miejscu zamieszkania nazwisko. Wszystkich jednak łączy podobna historia.

    Ich babcie, dziadkowie i pradziadkowie są pierwszą falą emigracji, która trafiła do Argentyny na przełomie XIX i XX wieku. Nasiliła się w okresie międzywojennym i po II wojnie światowej. Szacuje się, że do Argentyny i Brazylii trafiło na przełomie wieków  pół miliona Polaków. Przede wszystkim robotnicy, mamieni wizją lepszego życia. W pogrążonej kryzysem Polsce nie widzieli perspektyw na lepsze jutro. Pakując co cenniejsze przedmioty w jedną walizkę, siadali na statek i ruszali w nieznane „za wielka wodę”. Na miejscu okazywało się, że warunki są zgoła odmienne od obiecanych. Praca za głodowe stawki, fatalne warunki zakwaterowania, nieznajomość języka i tęsknota za ojczyzną. Wyjazd w tamtym czasie oznaczał jednak bilet w jedną stronę. Nasi Rodacy byli zatem zmuszeni do przetrwania. Z czasem uczyli się zwyczajów, języka, mieszali krew z miejscowymi. Tak na kontynencie południowoamerykańskim rodzili się m.in. nasi sportowi potomkowie.

    Jednym z najbardziej licznych skupisk Polonii w Brazylii jest Kurytyba. To z jej okolic pochodzi Filipe Luis Kasmirski. Piłkarz, reprezentant Brazylii. Jego dziadek trafił tam z Wielkopolski. Do dziś w jego rodzinie pielęgnuje się polskie tradycje, co świetnie w swoim video dokumencie oddał dziennikarz Mateusz Święcicki.

    Film dokumentalny “Kasmirski. Historia de Filipe Luis” udostępniony z kanału Youtube: 2AngryMen TV

    Polskie korzenie posiadają też argentyńskie gwiazdy z samego topu: Hernan „El Polaco” Crespo i Paulo Dybala.

    Za najbardziej znanego sportowca z polskimi korzeniami uznaje się Wayne’a Gretzky’ego, czyli hokejową gwiazdę lat 80 i 90-tych XX w. Długo funkcjonował w świadomości jako potomek Polaków. W rzeczywistości jego dziadek wyemigrował do Kanady w 1917 roku z Grodna. W tym okresie były to ziemie rosyjskie.

    Mniej więcej w tym samym czasie do Stanów Zjednoczonych znad Wisły podążali panowie Krzyżniewski i Komisarek. Ojciec i dziadek dwóch Mike’ów – znakomitego do dziś trenera koszykówki oraz uznanego gracza ligi NHL. Nowa fala emigracji z lat 80-tych minionego stulecia, zaowocowała narodzinami w USA Matta Miazgi czy Danny’ego Szeteli. Ten pierwszy gra dziś zawodowo w Anglii i reprezentacji. Pomimo rozmów z naszą federacją wybrał grę dla kraju, w którym się urodził. Emigranci lat 80. XX w. trafiali również do Niemiec i Danii. To tam urodziły się Caroline Wozniacki, Angelique Kerberi Sabine Lisicki. Córki odpowiednio: Piotra, Sławomira i Ryszarda. Znakomite tenisistki, odnoszące sukcesy pod flagą krajów, w których się wychowały. Podobnie jak Miro Klose czy Lukas Podolski– niemieccy Mistrzowie Świata w piłce nożnej. Piłkarzy z polskimi korzeniami wychowanymi na obcej ziemi, można by zresztą ubrać w doskonałą jedenastkę. Śmiało biłaby się o najwyższe laury. Kolodziejczak, Kurzawa, Koscielny z Francji. Tarkowski, Wesolowski z Anglii. Do tego Dybala, Kasmirski. Tylko po co? Najlepsi wybierają grę w wyżej notowanych drużynach, czując związek z miejscem urodzenia. Sztuczne przeszczepy zwykle się u nas nie przyjmowały.

    Sportowi potomkowie polskiej emigracji przypomnieli o sobie za sprawą Franciszka Smudy. To wtedy narodził się mało sympatyczny, slogan „farbowane lisy”, oznaczający nadawanie obywatelstwa piłkarzom z polskimi korzeniami. Cel? Podniesienie poziomu drużyny, który nasz selekcjoner uważał za niewystarczający. Tym samym skład reprezentacji Polski przed najważniejszym turniejem ostatnich lat – Euro 2012 –zasilili: Ludovic Obraniak, Damien Perquis z Francji, Adam Matuszczyk, Eugen Polanski, Sebastian Boenisch z Niemiec, a nawet Thiago Cionek z Brazylii. Wszyscy w dłuższej perspektywie jednak ostatecznie się nie sprawdzali. Brak znajomości języka lub jego kaleczenie, wychowanie w innej kulturze uniemożliwiały pełne zintegrowanie z resztą drużyny. Jednym z wyjątków był Ebi Smolarek, syn wybitnego reprezentanta Polski – Włodzimierza, wychowany w Holandii. On od początku deklarował emocjonalny związek z Polską i wybrał grę dla biało-czerwonych. Eksperyment umiędzynarodawiania reprezentacji ogólnie jednak nie sprawdził się. I to w dobie globalnej wioski. Już wkrótce czekają nas podobne wyzwania i dylematy. W Wielkiej Brytanii, Irlandii, Holandii czy Hiszpanii dorasta nowe pokolenie najmłodszej polskiej emigracji.

    Autor : Marcin Pawul

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    Najnowsze

    300 mil do nieba

    Jedni pod osłoną nocy w trakcie zgrupowań sportowych, inni kajakiem przez morze lub ukryci pod ciężarówką. Artyści,...

    Nowy wymiar pracy – jak odnaleźć się w zmieniającej się rzeczywistości?

    Gdy prawie rok temu przenosiłam na papier tu na portalu  POLSKA360 kilka moich rozważań na temat zatrudnienia, pracy, kształcenia, przekwalifikowania zadałam sobie...

    Życzenia Świąteczne od portalu Polska360.org

    Szanowni Państwo, przed nami wyczekiwany przez wielu z nas, wyjątkowy czas w roku – okres Świąt Bożego Narodzenia. Dla...

    Setna rocznica pierwszego meczu reprezentacji Polski w piłce nożnej

    18 grudnia 1921r. Reprezentacja Polski w piłce nożnej rozegrała pierwszy oficjalny mecz międzynarodowy. Naszym przeciwnikiem była solidnie grająca i renomowana drużyna Węgier....

    Upamiętnienie polskich lotników w Kanadzie – pomnik „Spirala Zwycięstwa”

    W niedzielę 28 listopada 2021 r. na przedmieściach Toronto w Mississauga, Ontario, Kanada został odsłonięty pierwszy w tym kraju pomnik poświęcony pamięci...

    Zobacz także