WIĘCEJ

    Nieznana historia warszawskiej Pragi

    Warto przeczytać

    Praga należy do najciekawszych i najchętniej odwiedzanych przez turystów rejonów Warszawy. Ma swoją własną historię i tożsamość. Nie wszyscy wiedzą, że w XVII i XVIII wieku rozwijała się jako osobne miasteczko na prawym brzegu Wisły, któremu prawa miejskie nadał w 1648 roku król Władysław IV. Oryginał dokumentu z pieczęcią królewską przechowywany jest w Archiwum Głównym Akt Dawnych, ale pergaminowe faksymile oglądać można w Muzeum Warszawskiej Pragi (ul. Targowa 50/52). W akcie określono ilość i terminy organizowania jarmarków oraz targów, sposób funkcjonowania organizacji miejskich i rzemieślniczych, a także wygląd nadanego herbu.

    Najcenniejszym zabytkiem Pragi jest ukryty we wnętrzu kościoła MB Loretańskiej przy ul. Ratuszowej dawny domek loretański, powstały w latach 1640-1642 z fundacji króla Władysława IV i królowej Cecylii Renaty. Inicjatorami budowy domku na Pradze byli posiadający tu wówczas swój klasztor ojcowie bernardyni. Wzniesiono go na wzór domku Marii, czczonego we włoskim Loreto. Bernardyn ojciec Wincenty Morawski udał się nawet do Włoch, aby dokonać pomiarów oryginału.

    Praski domek był trzecim z kolei tego typu obiektem powstałym na ziemiach polskich, dziełem królewskiego architekta i włoskich kamieniarzy. Modlili się w tu królowie: Władysław IV, Jan Kazimierz i Jan III Sobieski. Kaplica była w tamtych czasach symbolem miasteczka, miejscem żywego kultu, celem pielgrzymek wiernych nie tylko z okolic Warszawy. Wizerunek domku, podtrzymywanego przez anioły, znalazł się również w herbie miasta Pragi.

    Po tym jak Sejm Wielki zniósł jurydyki (czyli prywatne miasteczka) – Praga stała się częścią wielkiej Warszawy. Kaplica loretańska przetrwała tragiczne wydarzenia rzezi dokonanej przez wojska Suworowa w czasie powstania kościuszkowskiego. Ocalała też w trakcie wyburzeń na Pradze, będących efektem decyzjinapoleońskich na początku XIX wieku. Niewielki domek loretański przez cały niemal wiek XIX był jedyną czynną świątynią katolicką na Pradze. Władze carskie długo bowiem nie pozwalały na budowę żadnego kościoła. W 1853 roku przebudowano go według projektu Alfonsa Kropiwnickiego, nadając bryle charakter kościoła. W ten sposób powstała klasycystyczna fasada i attyka oraz nowy dach, osłaniający także krużganki otaczające domek, który pozostawiono wewnątrz świątyni.

    Z czasem głównym ośrodkiem parafialnym Pragi stał się, zbudowany na przełomie XIX i XX stulecia kościół św. Floriana, a dawny domek loretański uległ zapomnieniu. Dziś miejsce to jest jednym z nielicznych świadków historii miasta. Warto wybrać się na ulicę Ratuszową (w XVII stuleciu jedna z najważniejszych ulic miasteczka) i zajrzeć do środka. Nagrodą będzie niezwykła architektura, a także ciekawe wyposażenie wnętrza. Znajdująca się w domku figura to wizerunek Matki Boskiej Kamionkowskiej, pochodzący z najstarszego praskiego kościoła parafialnego w Kamionie. Rzeźba ta zastąpiła czczoną na Pradze cudowną figurę MB Loretańskiej, którą można dziś oglądać w bocznej kaplicy warszawskiego kościoła bernardynek pw. św. Anny. Z dawnej praskiej fary pochodzi też stara drewniana ambona. Zachowały się również organy z działającego do dziś zakładu organmistrzowskiego Kamińskich na warszawskim Kamionku.

    O historii mieszkańców Pragi przypominają epitafia i tablice na ścianach, jak ta poświęcona rodzinie praskich przemysłowców Skorynów, czy zasłużonej nauczycielce i założycielce szkoły żeńskiej – Helenie Rzeszotarskiej. Na terenie przykościelnym uwagę przykuwa figura Matki Boskiej, ufundowana przez mieszkańców jako wotum odzyskania niepodległości, oraz symboliczny nagrobek poświęcony jednemu z bohaterów sienkiewiczowskiej Trylogii – Rochowi Kowalskiemu.

    Od kilkunastu lat co roku 10 lutego, w rocznicę lokacji miasteczka, rusza wielka społeczna akcja świętowania „Urodzin Pragi”. Na jej uczestników czeka wiele atrakcji, a wśród nich odkrywanie skarbów tej warszawskiej dzielnicy. Jeśli ktoś chciałby świętować  376. Urodziny Pragi może zajrzeć na stronę: https://urodzinypragi.pl/

    Jolanta Wiśniewska

    Poprzedni artykuł

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    Najnowsze

    Polska w miniaturze

    Jak zobaczyć kilkadziesiąt zabytkowych obiektów w jeden dzień i do tego nie ruszając się zbytnio z miejsca? Z każdym...

    Zobacz także

    Skip to content